Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wpisy Joli. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wpisy Joli. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 kwietnia 2015

Bruksela w pomidorach.

Wyszłam na promenadę i oczywiście leje!
Lało tak, że odpalony papieros przemókł natychmiast i zgiął sie w niemym wyrazie rozpaczy! Deszcz i wiatr usiłujący zdmuchnąć mi głowę, a ja jedynie w lichej kurcince juz przemoczonej! Pewien kierowca

piątek, 13 marca 2015

Mnóstwo atrakcji oraz "Byczki w pomidorach"

Po paru miesiącach intensywnej pracy związanej z otworzeniem restauracji,mój przyjaciel stwierdził, ze nalezy nam się chwila wytchnienia. Ucieszyłam sie bardzo bo rutyna zabija a my byliśmy jak w transie. Brak czasu na cokolwiek i totalne przemęczenie.
Wybór padł na wycieczkę statkiem "Mini Crouse" z Hull do Brukseli.

sobota, 27 września 2014

czwartek, 18 września 2014

Kłopoty z angielskim.

Wyobraźcie sobie, ze przyjeżdżając do Anglii nie znałam nawet podstaw języka kraju, w którym zamierzałam zamieszkać. Potrafiłam powiedzieć kilka slow i to jeszcze nie poprawnie. Anglicy maja tendencje do gubienia litery "r" co mnie osobiście zaskoczyło bo wcześniej na to nie zwracałam uwagi. Ogólnie to potwierdziły się

środa, 10 września 2014

Zjedzmy coś. Cielęcina w sosie serowo- cebulowym.

Chciałabym kiedyś znaleźć faceta dla którego chciałoby mi się upiec ciasto :) Ale póki co zapraszam na cielęcinę. Szczerze powiem, ze w Polsce nie widziałam

czwartek, 31 lipca 2014

W drodze. Część 4.


Zabytków zwiedzać nie lubię tym bardziej, ze historie Szkocji znam tylko wyrywkowo i po łebkach. W mieście spędziłam parę godzin podziwiając widoki bo ładne, ale najbardziej podobały mi się

poniedziałek, 28 lipca 2014

sobota, 26 lipca 2014

Inne coś o spełnianiu marzeń.

Marzenia!
Dobrze się podpierało pyszna paczka popcornu!
Na kanapie zajadając te male zdradliwe ziarenka, które są kwintesencja powiększania swojego rozmiaru.
Przestałam jeść popcorn. Większy rozmiar został a ja dalej marze na kanapie. Bo jak by to fajnie było zmienić prace...bo cudownie było by mieć dom z ogródkiem...bo to... bo tamto... i nic.
Wybudzam się z

poniedziałek, 14 lipca 2014

W drodze, część 2

Fort Wiliam :)
Wieczór zbliżał się nieubłaganie, 9 godzinna podróż dawała we znaki, trzeba znaleźć jakieś miejsce do spania. " Bed and Breakfast" . Wow! £75 za nocleg ze śniadaniem. Nieźle za te angielskie... kiełbaski i jajko liczą.
Zatrzymaliśmy się w

piątek, 11 lipca 2014

W drodze Część 1.

Kilka dni urlopu i dzięki mojemu przyjacielowi wycieczka do Szkocji!!!
Autostradą pomyka czarna Toyot-ka a ja w niej bacznie obserwująca zmieniający się krajobraz. J
Bo oto z płaskich terenów Lancashire wkraczam w magiczną