Po paru miesiącach intensywnej pracy związanej z otworzeniem restauracji,mój przyjaciel stwierdził, ze nalezy nam się chwila wytchnienia. Ucieszyłam sie bardzo bo rutyna zabija a my byliśmy jak w transie. Brak czasu na cokolwiek i totalne przemęczenie.
Wybór padł na wycieczkę statkiem "Mini Crouse" z Hull do Brukseli.