Ponieważ jestem istota ludzka targają mną przeróżne uczucia, w tym tez irytacja...
czwartek, 16 października 2014
sobota, 4 października 2014
O oszczędzaniu na jedzeniu, moim okiem.
Zostałyśmy my wychowane w przekonaniu ze jak gotuje się w domu to jest taniej, zdrowiej i co niepodważalnie smaczniej. Z tym, ze nasze babcie, matki większość produktów albo miały z jakiegoś taniego źródła lub same coś uprawiały, hodowały. A my?
Współczesne kobiety?
czwartek, 2 października 2014
sobota, 27 września 2014
Zjedzmy coś. Calzone z warzywami duszonymi w białym winie
Dalej nie spotkałam nikogo dla kogo mogła bym upiec ciasto ale zachciało mi się zrobić Calzone bo nigdy jeszcze nie robiłam.
czwartek, 18 września 2014
Kłopoty z angielskim.
Wyobraźcie sobie, ze przyjeżdżając do Anglii nie znałam nawet podstaw języka kraju, w którym zamierzałam zamieszkać. Potrafiłam powiedzieć kilka slow i to jeszcze nie poprawnie. Anglicy maja tendencje do gubienia litery "r" co mnie osobiście zaskoczyło bo wcześniej na to nie zwracałam uwagi. Ogólnie to potwierdziły się
środa, 10 września 2014
Zjedzmy coś. Cielęcina w sosie serowo- cebulowym.
Chciałabym kiedyś znaleźć faceta dla którego chciałoby mi się upiec ciasto :) Ale póki co zapraszam na cielęcinę. Szczerze powiem, ze w Polsce nie widziałam
Napisała
Anonimowy
o
20:45
3 komentarze:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
cielęcina,
obiad,
przepisy,
wino,
Wpisy Joli
poniedziałek, 8 września 2014
Uciec gdzieś daleko...
Sa dni, ze ma się wszystkiego dość, człowiek wsiadłby jak w piosence "do pociągu byle jakiego" i oddal się przygodzie. Ale co zrobić kiedy ma się obowiązki?
Subskrybuj:
Posty (Atom)

