No tak przecież ja zawsze muszę o czymś zapomnieć.
- Jak można zapomnieć karty kiedy od miesiąca słyszę jakie to piękne zdjęcia będą! - rzekł mąż
No cóż jednak można, trzeba po prostu być mną :)
środa, 3 września 2014
Z "końca europy" przygód kilka. Część 2.
Napisała
Unknown
o
08:33
2 komentarze:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Lokalizacja:
Albufeira, Portugalia
Etykiety:
Albufeira,
Algrave,
angielskie śniadanie,
kuchnia portugalska,
morze,
podróże,
Portugalia,
słońce,
Wpisy Agnieszki
wtorek, 2 września 2014
Z "końca europy" przygód kilka. Część 1.
Gorączkowe pakowanie.
"Co zabrać tam gdzie będzie ciepło ale czy na pewno? A może znając moje szczęście będzie padać?
Eh w końcu to tylko 4 noce.. " myśli gorączkowo biegały po mej głowie.
Jestem spakowana! Jedziemy :)
"Co zabrać tam gdzie będzie ciepło ale czy na pewno? A może znając moje szczęście będzie padać?
Eh w końcu to tylko 4 noce.. " myśli gorączkowo biegały po mej głowie.
Jestem spakowana! Jedziemy :)
piątek, 29 sierpnia 2014
Zmiany, zmiany...
Uwaga!
Blog "Away From Home" zmienia nazwę na "Fjefjurkowy Świat"
Wszystkich obecnych czytelników jak i nowych serdecznie zapraszamy do czytania, komentowania i polubienia.
Gorąco pozdrawiamy.
Jola i Agnieszka
czwartek, 7 sierpnia 2014
Przyciąganie szczęścia?
O talizmanach i figurkach słów kilka.
Dzisiaj zastanowiło mnie ile tego może być? przypuszczam, ze w każdej kulturze, kraju czy religii znajdziemy jakiegoś bożka.
Zajmę się tymi o których wiem co nieco.
L'Om del Bosco
czwartek, 31 lipca 2014
W drodze. Część 4.
poniedziałek, 28 lipca 2014
Przeleceni w Cleethorpes.
Dziś foto opowieść z naszej wczorajszej wyprawy do Cleethorpes. Byliśmy pewni, ze nie będzie zbyt ciekawie i pewnie będzie padać ale pogoda nam dopisała. Nawet pies poczuł bryzę...
Subskrybuj:
Posty (Atom)